|

Prawo gór. Najsłynniejsze sprawy sądowe, które naznaczyły historię alpinizmu

Baner z okładką książki Prawo gór. Najsłynniejsze sprawy sądowe, które naznaczyły historię alpinizmu

Autor: Augusto Golin 

  • Tłumaczenie: Gabriela Kühn
    Tytuł oryginału: La legge della montagna. I piu celebri casi giudiziari che hanno segnato la storia dell’alpinismo, 2011
    Wydawnictwo: Stapis
    Seria/cykl wydawniczy: Literatura Górska na Świecie
    Data wydania: 2024
    ISBN: 978-83-61050-98-8
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: miękka
    Format: 162 x 234 mm
    Liczba stron: 144
Historia alpinizmu ma swoją ciemną i mało znaną stronę, choć równie fascynującą jak same opowieści o wielkich przejściach górskich. Są nią sprawy sądowe wynikłe w następstwie najbardziej heroicznych i najgłośniejszych wypraw.

Autor opisuje m.in. kontrowersyjną historię wytyczenia pierwszej drogi na Mont Blanc, włosko-brytyjski konflikt o zakończone tragedią wejście na Matterhorn, samotną wspinaczkę Hermana Buhla na Nanga Parbat czy znaną sprawę dotyczącą śmierci Günthera Messnera, brata Reinholda Messnera, na tej samej górze.

Książka Augusto Golina pt. „Prawo gór” porusza najsłynniejsze sprawy sądowe, które naznaczyły historię alpinizmu. Autor w błyskotliwym stylu opisuje ekspedycje górskie i związane z nimi procesy, zrealizowane przejścia i wydane orzeczenia, pozostawiając czytelnikowi ocenę mniej bohaterskiej strony tych, którzy w naszych oczach jawią się – i w dużej mierze rzeczywiście są – nadzwyczajnymi ludźmi.z opisu wydawcy

Ta książka jest cienka pod każdym względem. Szkoda o niej dużo pisać ponad to, że jest powierzchowna i mało interesująca. W żadnym stopniu nie zaspokoi nawet voyerystycznej potrzeby czytelnika. Sam temat może wzbudzić takie oczekiwania, ale realizacja kompletnie rozczarowuje. Sprawy sądowe, które Autor wybrał do swojej pracy, są przede wszystkim mało ciekawie przedstawione. Oczywiście trudno dyskutować z dokonanym wyborem, ale on też mnie w żaden sposób nie przekonał.

Do tej warstwy merytorycznej cienizny dokłada się fatalna korekta (np. na s. 64 „neutralizowany Amerykanin” zamiast „naturalizowany Amerykanin”), bardzo kiepski poziom tłumaczenia (błędy językowe) i tradycyjnie w tej serii – powiedzmy delikatnie – edytorski ascetyzm (ilustracje dramatyczne). Nawet w tytule oryginału jest błąd („Hanno” z dużej litery choć to nie jest imię, tylko czasownik – ale tak zapewne zmienia polska autokorekta).

To króciutkie omówienie, ale doprawdy szkoda więcej zdań na temat tak słabej książki. Odradzam – mnie się bardzo nie podobała. To jest wyraźnie epigon serii, w której są naprawdę niezłe pozycje. Przy okazji trzeba jeszcze raz zauważyć, że książka jest fatalnie wydana.

 

Zobacz inne książki