Autor: Henry Nicholls
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2017
ISBN: 83-05-13306-0
Tłumaczenie: Jerzy Wołk-Łaniewski
Konsultacja naukowa: —
Tytuł oryginału: The Galapagos. The natural history
Seria/cykl wydawniczy: Terra Incognita
To bardzo dobrze uporządkowana narracja, napisana przy tym znakomicie pod względem językowym – rzadko zdarza się, żeby popularnonaukowa książka o pojedynczym archipelagu tak sprawnie łączyła geologię, biologię i historię/antropologię w jedną spójną opowieść, zamiast traktować te dziedziny osobno, bez wzajemnych powiązań.
Nie mogło oczywiście zabraknąć licznych odniesień do Karola Darwina, któremu wyspy zawdzięczają swoją światową rozpoznawalność – choć Nicholls traktuje tę spuściznę z dystansem, nie czyniąc z Darwina jedynego bohatera opowieści, tylko punkt wyjścia do czegoś znacznie szerszego.
To książka jednocześnie ekologiczna i antropologiczna, bo trudno pisać o Galapagos wyłącznie w kategoriach dziewiczej przyrody – ludzie są tu obecni od dawna i to ich decyzje w dużej mierze kształtują dzisiejszy stan archipelagu. Znamienny jest przywoływany przykład samego obszaru chronionego: Park Narodowy Galapagos powstał w 1959 roku, a więc wcześniej niż niejeden park narodowy w Europie – co warto zapamiętać, kiedy niektóre kraje europejskie tak chętnie krytykują innych za rzekomy brak troski o przyrodę.
Szczególnie dobrze pokazane są piramidalne trudności związane z ochroną przed gatunkami introdukowanymi i ich eradykacją – choćby słynna kampania usuwania zdziczałych kóz z wysp takich jak Pinta, gdzie po latach żmudnych, kosztownych działań udało się w końcu doprowadzić do odrodzenia rodzimej roślinności. To dobry przykład na to, jak wiele wysiłku i pieniędzy kosztuje naprawienie szkód, które człowiek wyrządził przyrodzie właściwie mimochodem, przywożąc ze sobą zwierzęta gospodarskie.
Swoją drogą te same kozy stają się dziś często kartą szantażu pomiędzy mieszkańcami, a administracją ekwadorską różnych szczebli. Z tej książki dowiemy się bowiem na czym w praktyce polega trudność znalezienia równowagi między rozwojem, ochroną, dochodem i wartością obszaru wciąż uznawanego za w dużej mierze dziewiczy – Galapagos to przecież nie tylko rezerwat, ale też żywa gospodarka turystyczna, od której zależy utrzymanie tysięcy mieszkańców.
To naprawdę dobra pozycja i niezmiernie ciekawie się ją czyta – rzadkie połączenie rzetelności naukowej z lekkością narracyjną.
Ocena ogólna: 5/5
