Autor: Kamil Janicki
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Data wydania: 2024
ISBN: 978-83-68045-99-4
Tłumaczenie: —
Konsultacja naukowa: —
Tytuł oryginału: —
Seria/cykl wydawniczy: —
Może to za dużo powiedziane, że tytuł zwodzi, ale na pewno nie do końca odpowiada treści – a raczej Autor miejscami naciąga treść do tytułu. Jak zdążyłem się zorientować w swoim otoczeniu, taki tytuł może też niejednego zniechęcić do sięgnięcia po książkę. Ostatecznie muszę jednak przyznać, że mimo sporej dawki statystyki, przy pierwszym, szybkim czytaniu okazuje się ona ciekawym i przystępnym dla każdego komentarzem do dziejów średniowiecza.
Autor bardzo się stara uchwycić przez pryzmat statystyki wiele – a może w zamierzeniu wszystkie – aspekty średniowiecznego świata. Jak można się spodziewać, nie wychodzi to równie dobrze wszędzie, a miejscami jest po prostu przesadzone (np. komentarze o strukturze społecznej). Problem tkwi chyba też w tym, że jako „pisarz i publicysta” Janicki wpada w pułapkę przekonania, że o humanistyce może pisać każdy. Z wykształcenia jest historykiem i wychodzi mu to zdecydowanie lepiej niż np. J. Molendzie, ale i tak nie jest rewelacyjnie. Nie da się dobrze pisać o epoce, w której metodologii badań i aktualnych ustaleniach oraz dyskusjach nie siedzi się głęboko.
Prowadzi to do wniosku, że uwagi Janickiego o rycerstwie warto przefiltrować samodzielnie przez wiedzę z pracy M. Keena „Rycerstwo” (do znalezienia na tym portalu) – albo w ogóle ten wątek pominąć, czytając „Średniowiecze w liczbach”.
Co prawda na wstępie Autor zaznacza, że praca opiera się głównie na źródłach z Europy Zachodniej, ale w książce nie brakuje uwag o Polsce i takie połączenie nie jest metodologicznie poprawne. Nie żeby Janicki nie cytował polskich opracowań, ale zdecydowanie dominują przekrojowe prace zachodnioeuropejskie, a przecież wiadomo nie od dziś, że ich autorzy – choć często piszący znakomicie – nie czują specyfiki rozwoju historycznego Europy Środkowej. Wynika to poniekąd stąd, że różne obszary naszego kontynentu rozwijały się nie tylko w różnym tempie (vide chrystianizacja), ale i w różny sposób, a wyjątkiem raczej niż regułą jest, by autor francuski sięgał po prace wydane po polsku czy czesku. Bardzo doskwiera też Janickiemu ogólny brak znajomości prac archeologicznych. W skutek tego jego rozważania pozbawione są istotnej partii współczesnej wiedzy o omawianym okresie.
Podsumowując: to nie jest praca zła, ale też nie jest świetna. Wciąga, bo napisana ze swadą, ale trzeba do niej podchodzić z dystansem, czytać krytycznie i to, co nas najbardziej zaciekawi, sprawdzić sobie dogłębniej gdzie indziej. Ja raczej nie zostawię jej w księgozbiorze.
Konsultacja naukowa: BRAK!
Data wydania 2024
Ocena 3,5/5
