Autor: Peter Smith-Godfrey
Wydawnictwo: Copernicus Center Press
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-7886-403-5
Tłumaczenie: Mikołaj Adamiec-Siemiątkowski
Konsultacja naukowa: Mateusz Hohol
Tytuł oryginału: Other minds: the octopus, the sea and the deep origins of consciousness
Seria/cykl wydawniczy: —
Rzadko trafia się wprowadzenie do tematu tak dobrze skrojone jak w tej książce – od pierwszych stron wiadomo, dokąd Autor zmierza i dlaczego akurat ośmiornice są tak dobrym punktem wyjścia do rozważań o naturze świadomości. Godfrey-Smith zaczyna od ewolucji systemu nerwowego w ogóle, pokazując, jak bardzo odmienną drogą poszły głowonogi w porównaniu z kręgowcami – to, że w ogóle wykształciły coś, co możemy nazwać inteligencją, przy tak innej architekturze mózgu (a właściwie sieci neuronów rozproszonych po całym ciele), samo w sobie jest fascynujące.
Na kartach książki nie brakuje twardych faktów z życia i biologii głowonogów – od sposobów polowania, przez zmiany barwy i faktury skóry, po zaskakująco krótkie, jak na taką inteligencję, cykle życiowe. Autor zachowuje przy tym bardzo dobry balans między nauką a popularyzacją: nie ucieka od szczegółów, ale nigdy nie zamienia książki w podręcznik akademicki.
To, co wyróżnia „Inne umysły” na tle wielu podobnych pozycji, to warstwa filozoficzna – Godfrey-Smith jest z wykształcenia i zawodu filozofem, i wyraźnie to widać w sposobie, w jaki prowadzi narrację. Rozważania o tym, czym właściwie jest świadomość, gdzie przebiega (jeśli w ogóle) granica między prostym reagowaniem na bodźce a subiektywnym doświadczeniem, są prowadzone z rzadko spotykaną klasą. Szczególnie ciekawy jest namysł nad antropomorfizacją zwierząt i nad tym, jak bardzo nasze rozumienie „innych umysłów” jest ograniczone przez to, że dysponujemy tylko jednym punktem odniesienia – własnym doświadczeniem bycia człowiekiem. Autor zadaje sobie trud, żeby myśleć o ośmiornicy na jej własnych warunkach, a nie jako o dziwacznej wersji nas samych.
Co ważne, wszystko to odbywa się bez nachalnego moralizatorstwa. Książka skłania do refleksji nad statusem moralnym zwierząt i naszym stosunkiem do nich, ale nie robi tego kosztem publicystycznego wykrzykiwania tez czy pouczania czytelnika – wnioski zostawia się jemu samemu, co w tej tematyce wcale nie jest takie częste.
Jednym słowem: to lektura, którą można polecić bez większych zastrzeżeń – i tym, którzy interesują się biologią morską czy ewolucją, i tym, którzy wolą filozofię umysłu. Rzadko te dwa światy spotykają się tak zgrabnie na jednych kartkach.
Ocena ogólna: 3/5
