Autor: Ian Tattersall
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania: 2010
ISBN: 978-83-06-03234-5
Tłumaczenie: Ewa Krystyna Suskiewicz
Konsultacja naukowa: —
Tytuł oryginału: The world from beginnings to 4000 BCE
Seria/cykl wydawniczy: Biblioteka Myśli Współczesnej Plus Minus
Książka ma już ponad 15 lat, a w paleoantropologii to całkowicie inna epoka. Brałem ją więc do ręki z wahaniem, niemal przekonany, że zaraz po lekturze usunę z księgozbioru – to część serii „New Oxford World History”, a takie syntezy zwykle starzeją się szybko i boleśnie.
Tym większe było moje zaskoczenie. Już na wstępie Tattersall opatruje tekst krótkim, ale rzeczowym wyjaśnieniem ogólnych mechanizmów ewolucji – i robi to celnie, a bez zbędnego rozwlekania. To, jak na dwudziestu stronach drugiego rozdziału zdołał streścić ogólne założenia i istotę współczesnej sedymentologii, datowań przyrodniczych, paleontologii i biologii, zasługuje na ogromny szacunek. Sztuką jest napisać coś, co dłużej zachowuje aktualność w tak dynamicznie rozwijającej się dziedzinie jak paleoantropologia, a Tattersallowi udało się to znakomicie – pierwsze sto stron to poziom, którego nie powstydziłaby się niejedna nowsza publikacja.
Nie znaczy to, że nie ma do czego się przyczepić. Z niektórymi szczegółowymi stwierdzeniami trudno się zgodzić – choćby przyjęte 400 metrów jako grubość lądolodu plejstoceńskiego to szacunek zaniżony niemal o rząd wielkości. Można też było lepiej opisać samą sekwencję powstawania zapisu kopalnego, czyli tafonomię.
Tam, gdzie Tattersall dochodzi do dziejów neandertalczyka, poziom wyraźnie spada, ale to już w porównaniu ze współczesnym stanem wiedzy. Nie ma się jednak czemu dziwić, biorąc pod uwagę upływ czasu w tak szybko rozwijającej się dyscyplinie. Podobnym symptomem starzenia się treści jest brak szerszego omówienia osiągnięć i wniosków paleogenetyki, która w ostatnich kilkunastu latach zrewolucjonizowała nasze rozumienie ewolucji człowieka. Dziwi też stanowcze odrzucenie tezy o krzyżowaniu się neandertalczyka z Homo sapiens – dziś, po sekwencjonowaniu genomu neandertalskiego, wiemy, że to nie tylko możliwe, ale i udokumentowane zjawisko.
Do tego dochodzą drobniejsze potknięcia: błąd tłumaczenia na stronie 161, gdzie zamiast „okresu formatywnego” pojawia się po prostu „formatyw”, oraz sprzeczność w samym opisie chronologii rozwoju kulturowego Ameryki Południowej między stronami 161 a 163 – Autor sam sobie tu zaprzecza.
Najsłabszy jest ostatni rozdział książki, jakby autorowi zabrakło już tej samej energii i precyzji, które cechowały początek. Mimo tych zastrzeżeń to lektura, która broni się mimo upływu czasu – rzadkość w tej dziedzinie i dowód na to, że dobrze napisana synteza potrafi zestarzeć się z klasą.
Ocena ogólna: 4,5/5
