||

SAMOBÓJCY Z KOŃCA ŚWIATA. KRONIKA PATAGOŃSKIEGO MIASTECZKA

Autor: Leila Guerriero

Wydawnictwo: WAB
Data wydania: 2015
ISBN: 978-83-280-1592-0
Tłumaczenie: Katarzyna Sosnowska
Konsultacja naukowa: —
Tytuł oryginału: Los suicidas del fin del Mundo. Crónica de un pueblo patagónico
Seria/cykl wydawniczy: Terra Incognita

To książka trudna – smutna, dobijająca, przytłaczająca, i to w sposób, którego nie da się złagodzić żadnym literackim zabiegiem. Można ją czytać niemal jako kontynuację „Któż pamięta ludzi z Ziemi Ognistej” – to opowieść o losach niejako „następców” Alakalufów, osadników przybyłych do Patagonii za chlebem, uciekających na sam koniec świata w poszukiwaniu lepszego życia, którego w większości przypadków nie znaleźli.

Guerriero opisuje Las Heras, niewielkie miasteczko naftowe w argentyńskiej Patagonii, w którym pod koniec lat 90. (między 1997 a 2000 rokiem) doszło do fali samobójstw wśród młodych ludzi – zjawiska tak niepokojącego, że dokładna liczba ofiar do dziś pozostaje niejasna z powodu niedostatecznej dokumentacji miejskiej – wyparcia? U źródeł tragedii leży prywatyzacja państwowego koncernu naftowego YPF w latach 90., od którego pracy zależało niemal 90 procent mieszkańców – w efekcie bezrobocie sięgnęło jednej czwartej populacji. Dołożyć do tego trzeba wcześniejsze zamknięcie linii kolejowej w 1978 roku i realia dyktatury, które już wcześniej wydrążyły miasteczko z jakichkolwiek perspektyw.

Bezradność i beznadzieję Autorka podkreśla przede wszystkim klimatem miejsca – nie w sensie metaforycznym, ale dosłownym: pogodą, wiatrem, geograficzną izolacją, która w Las Heras jest namacalna na każdym kroku. Mieszkańcy mówią o odległej „północy” (czyli Buenos Aires) jak o nieosiągalnym marzeniu, do którego i tak nie mają dostępu. Autorka nie narzuca przy tym czytelnikowi gotowych osądów – zamiast tego prowadzi intymną, pierwszoosobową narrację, w której to samo miasteczko staje się właściwie głównym bohaterem, a bezrobocie, klimat i izolacja splatają się w jeden mechanizm generujący zbiorową rozpacz.

To nie jest sensacja i nie ma tu żadnej ulgi w postaci fabularnego zwrotu czy pocieszającego zakończenia – to po prostu trudna rzeczywistość, bez radości, bez nadziei, podana w formie klasycznej latynoamerykańskiej kroniki (crónica), gatunku łączącego reportaż z literaturą faktu. Lektura wymagająca emocjonalnie, ale pozostająca w pamięci.

 

Ocena ogólna:  3,5/5

Zobacz inne książki