Autor: Piotr Kłodkowski
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2002
ISBN: 978-83-2400-179-8
Tłumaczenie: —
Konsultacja naukowa: —
Tytuł oryginału: —
Napisana ponad dwadzieścia lat temu książka wydaje się w ogóle nie tracić na wartości jako głos o relacjach międzykulturowych – co samo w sobie jest dziś rzadkością. Może nawet zyskuje trochę na znaczeniu w obecnej sytuacji geopolitycznej…
Kłodkowski, orientalista, dziennikarz i późniejszy ambasador RP w Indiach, pisze o cywilizacji europejskiej i cywilizacjach Dalekiego Wschodu z pozycji kogoś, kto „w temacie siedzi”, a nie tylko o nim czyta – i to widać na każdym kroku.
Książka jest jednocześnie reporterska i filozoficzna, co nie zawsze się udaje pogodzić, ale tutaj te dwa rejestry nie wchodzą sobie w drogę. Autor nie pisze z pozycji kogoś, kto ma gotową tezę do udowodnienia – tytułowe pytanie o „iluzję wartości uniwersalnych” jest właśnie pytaniem, a nie retoryczną figurą prowadzącą do z góry ustalonej konkluzji. Niewątpliwie zmusza to do namysłu nad tym, na ile nasze europejskie przekonanie o uniwersalności własnych wartości jest w ogóle uprawnione, a na ile jest tylko wygodnym złudzeniem.
Co ważne, Kłodkowski nie daje przy tym gotowych recept ani łatwych odpowiedzi (a mógłby, biorąc pod uwagę jego doświadczenie i erudycję) – zostawia czytelnikowi przestrzeń do własnych wniosków, zamiast serwować mu tezę do zaakceptowania lub odrzucenia. To podejście uczciwsze niż większość tego typu publikacji, choć wymaga od czytelnika trochę więcej samodzielnej pracy.
Warto też odnotować coś, co w książkach tego typu bywa piętą achillesową: zakończenie. Tam, gdzie zwykle autorzy albo się gubią, albo na siłę domykają wywód zbyt prostą klamrą, Kłodkowskiemu udaje się zamknąć całość w sposób przemyślany i satysfakcjonujący.
Jednym słowem: to lektura, która się broni mimo upływu czasu, i warto po nią sięgnąć, jeśli interesuje nas namysł nad tym, jak bardzo nasze rozumienie „uniwersalności” jest zakorzenione w konkretnej, europejskiej perspektywie.
Ocena ogólna: 4/5
