Autorzy: David Hawcock, Rudolf Farkas, Cathy Jones
Tłumaczenie: Piotr Wojtyra
Wydawnictwo: Jupi Jo
Data wydania: 13.04.2026
Liczba stron: 4
Autor recenzji: dr Bartłomiej Kajdas
Choć wydawałoby się, że książka, która ma 4 strony powinna być prosta do recenzji, wcale taka nie jest. „Fascynujące dinozaury” to książka, która na pewno spodoba się najmłodszemu odbiorcy (3-5 lat). Trójwymiarowe, kolorowe dinozaury i inne wymarłe zwierzęta wyskakujące ze stron książki robią duże wrażenie. Modele są nieźle zaprojektowane, a mechanizm pop-up działa w większości przypadków bez problemu.
Problem może pojawić się ze starszym odbiorcą (+5 lat), szczególnie takim, który potrafi czytać samodzielnie i jest żywo zainteresowany tematyką dinozaurów (a takich młodych ludzi jest całkiem sporo). Szczególnie, że teksty, które uzupełniają kolorowe trójwymiarowe rekonstrukcje „dinozaurów”, wydają się pisane z myślą o właśnie takim odbiorcy. Choć nie ma ich wiele, są jednak całkiem specjalistyczne. Padają w nich trudne (do odczytania) nazwy zwierząt (kriolofozaur, eudimorfodon), roślin czy dawnych kontynentów, słowa stricte naukowe (choćby „rośliny nago- i okrytonasienne”) oraz liczby, które opisują dość abstrakcyjne dla młodego czytelnika pojęcia, jak czas w milionach lat, rozmiary czy wagę zwierząt.
W niewielkich opisach często pomijane są pewne zagadnienia, choćby wyraźne wskazanie, które z prezentowanych zwierząt należy do grupy dinozaurów, a które do innych grup zwierząt (na pierwszej stronie „Trias” na 8 opisanych zwierząt tylko 3 należą do grupy dinozaurów, na 3. „W morzu i w powietrzu” na 10 zwierząt jest tylko 1 dinozaur). Warto podkreślić, że w książeczce nie pojawiają się informacje błędne – zwierzęta nie będące dinozaurami nie są opisywane jako dinozaury, a przy niektórych pojawia się informacja, że należą do innych grup, ale, ponieważ nie jest to regułą, brak takich informacji może wprowadzać zamieszanie, szczególnie, że tytuł książki może sugerować, że mamy do czynienia wyłącznie z dinozaurami. Należy jednak zwrócić uwagę, że poza jednym rażącym błędem – na trójwymiarowej rekonstrukcji jury pojawia się 70 milionów lat za wcześnie kredowy Protoceratops, w informacjach zawartych w książce nie ma błędów merytorycznych, a powyższe braki wynikają raczej z bardzo krótkich, lakonicznych i uproszczonych tekstów.
Biorąc pod uwagę typ książki należy przyjąć, że będzie to pozycja dedykowana głównie młodszym czytelnikom, dla których może to być ciekawy sposób na pierwszy kontakt z dinozaurami i innymi mezozoicznymi zwierzętami. Na pewno może być źródłem wielu emocji, gdy przy przewracaniu stron zębata paszcza melanorozaura czy xiphactinusa kłapnie na młodego czytelnika.
- Dla kogo jest ta książka?
Książka przeznaczona dla najmłodszych odbiorców (3+).
- Poziom trudności
★★★☆☆ – średni poziom
W książce pojawia się wiele trudnych nazw wymarłych stworzeń, z których przeczytaniem może nie poradzić sobie kilkuletni odbiorca.
- Ile czasu zajmie przeczytanie tej książki?
Jedno popołudnie
Książka, ze względu na swoją specyfikę (pop-up book), nie jest książką do czytania. Będzie prawdopodobnie rozrywką, do których młody odbiorca będzie powracać by oglądać „trójwymiarowe” rozkładane dinozaury.
- Najmocniejsze strony książki
- Trójwymiarowe, ruchome dinozaury
- Brak większych błędów merytorycznych zarówno w tekstach i rysunkach.
- Co mogłoby być lepsze?
Książka, prawdopodobnie ze względu na wiek odbiorców, traktuje przestrzeń i czas dość luźno – na poszczególnych rekonstrukcjach środowisk pojawiają się zwierzęta, które nie mogły pojawić się razem ze względu na miejsce (np. na stronie z triasem pojawiają się zwierzęta, które żyły w triasie na terenie Europy i Ameryki Południowej i Środkowej), na stronie „W morzu i w powietrzu” mamy zwierzęta zarówno z jury i kredy, które dzieli nawet 100 milionów lat ). Brak również informacji, że nie wszystkie prezentowane zwierzęta należą do grupy dinozaurów. Autorzy często nie wskazują, które ze zwierząt są dinozaurami, a które należą do innych grup. W książce poza dinozaurami pojawiają się ichtiozaury, plezjozaury, pterozaury, archozaury, synapsyd (nieopisany, ale widoczny na grafice) i ryba.
- Co najbardziej Cię zaskoczyło?
Protoceratops w jurze – ewidentny błąd w książce bez innych błędów merytorycznych.
- Czy warto kupić tę książkę?
Zdecydowanie tak
Dlaczego?
Zdecydowanie polecam najmłodszym odbiorcom. Książka na pewno spodoba się najmłodszym dzieciom ze względu na jej „pop-upowy” charakter. Teksty w książce, choć nie mają błędów merytorycznych mogą być za trudne dla dzieci młodszych, a dla trochę starszego odbiorcy, który jest zainteresowany tematem znajdą się lepsze pozycje.
- Ocena końcowa (1-10)
8
