||

Nienawidzę ich! To Polacy mówią na terapiach. Reportaż z podzielonego kraju

Baner z okładką książki Nienawidzę ich! To Polacy mówią na terapiach. Reportaż z podzielonego kraju

Autorka: Karolina Olejak

  • Wydawnictwo: Prześwity
    Data wydania: 17.04.2026
    ISBN: 9788381758222
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: miękka ze skrzydełkami
    Format: 141 x 215 mm
    Liczba stron: 200
Znasz to uczucie, gdy bliska ci osoba opowiada o swoim wyborze politycznym, a ty nie jesteś w stanie pojąć, jak to możliwe? Nie chodzi o zwykłe zdziwienie, ale złość, która nieoczekiwanie przeradza się w tobie w agresję. Masz ochotę wykrzyczeć, że wszystko, co mówi, to bzdury. Może nawet to robisz.

Nienawiść rodzi się w zderzeniu z tym, czym nie chcesz lub nie możesz być. Według C.G. Junga, każdy z nas nosi w sobie cień. Oznacza to, że posiadamy cechy, pragnienia i emocje, które są dla nas nieakceptowalne. Tłumimy je i wypieramy, bo nie chcemy, by były naszą częścią lub są nieakceptowalne w naszej społeczności. Cień dochodzi do głosu, gdy pojawiają się emocje – zazdrość lub strach. To on utrwala nasz światopogląd i sprawia, że emocje wobec opozycyjnych partii są tak silne. Autorka dotarła do tych, którzy na terapiach opowiadają, jak cień rządzi ich politycznymi emocjami, rujnuje życie rodzinne, samoocenę i szanse na karierę. To on sprawia, że coraz częściej zamiast osoby o innych poglądach widzimy wroga.

W 2025 roku doszliśmy do przełomowego momentu, gdy o naszych wyborach politycznych nie decydują nasza zamożność, miejsce zamieszkania czy wykształcenie. Wyścig o fotel prezydencki nie był zderzeniem dwóch wizji Polski. Podział na Polskę liberalną solidarną, proeuropejską, antyeuropejską nie ma dziś znaczenia. To, co ustawia dziś debatę publiczną, to przemysł nienawiści. Zwycięstwo w tej bitwie mierzone jest w skali obrzydzenia przeciwnika. A tym przeciwnikiem bywa rodzic, mąż, sąsiad lub kolega z pracy.

Po lekturze każdy z nas będzie musiał spojrzeć w głąb siebie i odpowiedzieć na kilka niewygodnych pytań.z opisu wydawcy

Są takie książki, po których lekturze pozostaje wiele przemyśleń. Po przeczytaniu książki Karoliny Olejak jest ich szczególnie dużo – na czele z przekonaniem, że po „Nienawidzę ich!” powinni sięgnąć wszyscy.

Kuszące jest stwierdzenie, że tę książkę powinny przeczytać przede wszystkim zwaśnione strony konfliktu politycznego: politycy z pierwszych stron gazet, partyjni działacze, dziennikarze utożsamiani z konkretnymi opcjami oraz polityczni kibice i kibole. Ostatecznie jednak powinniśmy sięgnąć po nią my wszyscy – od Bałtyku po Bieszczady. Bo choć jest to książka o nas – mieszkańcach Polski – to jest to również książka dla nas.

Podejmując próbę zrozumienia, dlaczego nasza debata polityczna, rozmowy przy świątecznym stole czy w zaciszu gabinetu psychiatrycznego często przypominają seanse nienawiści, podobne do tych opisanych przez Orwella w „Roku 1984”, próbuję sobie przypomnieć, w którym momencie naszej najnowszej historii rozmowy o polityce stały się zarzewiem tak głębokiego konfliktu społecznego. Co się wydarzyło, że nie potrafimy i nie chcemy ze sobą rozmawiać? Jakie lęki i obawy tkwią w nas tak głęboko, a o których Olejak pisze w sposób przystępny i otwarty – bez udawania i łagodzenia, bez wskazywania winnych czy odpowiedzialnych? Ten momentami dosadny, wręcz brutalny, a chwilami hipokrytyczny obraz naszej rzeczywistości nie pozostawia czytelnika obojętnym.

Rzeczywistość w tej części świata jest – z naszej perspektywy – wymagająca i trudna. To rzeczywistość, w której odpowiedzi na wyzwania rzadko są proste i wygodne, choć właśnie takich rozwiązań oczekujemy. Bo – choć to truizm – życie jest skomplikowane. I chyba to, co najbardziej cenię w książce „Nienawidzę ich!”, to otwartość autorki na rozmowę: gotowość do wysłuchania drugiej strony, próba zrozumienia, dlaczego myślimy tak, jak myślimy; dlaczego zakładamy maski i udajemy kogoś, kim nie jesteśmy – albo kim chcielibyśmy być.

To otrzeźwiające spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość prowadzi do jeszcze jednej refleksji: czy moje własne oceny i poglądy nie spłycają problemów? Czy nie zdarza mi się znać odpowiedzi na pytania, które nawet nie zostały zadane? Czy nie byłem w sytuacji, w której po kilku sekundach pozwoliłem sobie ocenić czyjeś życie? A przecież dobrze wiem – i bardzo chcę w to wierzyć – że życie rzadko bywa proste. Nawet jeśli takie się wydaje, to jak mawiał Johan Cruijff: „Granie w piłkę nożną jest bardzo proste, ale granie prostej piłki jest najtrudniejsze” – i chyba z życiem jest podobnie.

Nasz „podzielony kraj”, który wyłania się z książki Karoliny Olejak, musi dać się poskładać, zszyć i naprawić. Tematów do przepracowania jest mnóstwo: demografia, emigracja, ochrona zdrowia, bezpieczeństwo, relacje międzyludzkie, klimat, polityka. Publikacja dziennikarki Polsat News pomaga otworzyć oczy na potrzeby i wyzwania ludzi, których mijamy codziennie – w pracy, na klatce schodowej czy w sklepie. Zrozumienie drugiego człowieka bez indoktrynacji i bez próby narzucania swoich racji za wszelką cenę – tak odczytuję zamysł autorki tej książki.

 

Zobacz inne książki