Autor: Piotr Parzymies
-
Wydawnictwo: Dialog
Data wydania: 09.09.2025
ISBN: 978-83-8238-150-4
Wydanie: ebook
Format: 175 mm x 250 mm
Liczba stron: 384
Panda wielka należy dziś do najważniejszych skojarzeń związanych z Chinami, jest także symbolem międzynarodowej ochrony przyrody. Jak to więc możliwe, że zwierzę to jeszcze 80 lat temu było w Państwie Środka praktycznie nieznane? W towarzystwie biologa, Piotra Parzymiesa, korzystającego z licznych źródeł angielskich, francuskich, ale również chińskich czy japońskich, udamy się w fascynującą podróż śladami pandy wielkiej, ukazując jej zawrotną wręcz karierę. Pełne emocji podróże w głąb dziewiczych obszarów zachodnich Chin, legendarne zwierzęta ze starożytnych tekstów, zadziwiające zwyczaje pandy wielkiej, burzliwe historie miłosne czy decyzje polityczne zawierane na najwyższym szczeblu państwowym – to tylko kilka z elementów poruszonych w tej nowatorskiej w skali nie tylko polskiej, ale i międzynarodowej pracy. Autor w przenikliwy sposób łączy swoją rozległą wiedzę biologiczną z dokładną znajomością Państwa Środka, przez co omawiana historia ma charakter niezwykle wielowątkowy z opisu wydawcy
W jedynie kilku europejskich zoo można zobaczyć pandy wielkie. Pierwsze pojawiły się w Europie jeszcze przed II wojną światową. Dziś można je oglądać je w europejskich ogrodach zoologicznych w Berlinie, Wiedniu, Madrycie, Kopenhadze, Ouwehands w Holandii, ogrodzie de Beauval w Saint-Aignan we Francji, czy najlepszym zoo w Europie — Pairi Daiza w Belgii. W każdym z nich pandy wielkie spotykają się z dużym zainteresowaniem, często stając się symbolem zamieszkiwanego przez nie zoo. Jeżeli następują narodziny pandy, to z miejsca stają się one głównymi lokalnymi atrakcjami. Mimo popularności gatunku nie wszyscy mogą sobie pozwolić na ich sprowadzenie. Pandom bowiem należy zapewnić nie tylko pędy bambusu jako wyżywienie, ale uiścić opłatę rządowi CHRL wynoszącą 1 mln dolarów za rok użyczenia jednego miśka. Do tego zwierzęta są jedynie „pożyczane” innym ogrodom (poza chińskim ogrodom zoologicznym), kontrolę nad gatunkiem sprawuje natomiast chiński rząd. Sympatyczne biało-czarne niedźwiadki przyciągają turystów. Ponieważ ich zasięg występowania bardzo się skurczył, a gatunek był bliski wymarcia, stały się symbolem ochrony przyrody.
Pandom wielkim poświęcona jest niedawno wydana w Polsce monografia, której autorem jest Piotr Parzymies. Jest on absolwentem biologii w Oxfordzie, obecnie przygotowuje doktorat z biologii molekularnej. Praca składa się z dwóch części, z których druga jest sporo dłuższa niż ta pierwsza. Na początku autor opisuje ewolucję pand wielkich oraz historię ich odkrycia, a także postrzeganie tego gatunku przed powstaniem ChRL, zarówno w kraju środka, jak i na zachodzie, oraz na początku pandomanii w świecie zachodnim. Druga część dotyczy wykorzystaniu ich w propagandzie chińskiej i roli pand w polityce zagranicznej Chin. Najpierw autor ukazuje trudności przetrwania pand wielkich w czasach, kiedy rząd ludowych Chin chciał ujarzmić dziką przyrodę, zaistnienie ich w chińskiej świadomości, pojawienie się ochrony przyrody w ChRL. W monografii śledzimy moment, w którym panda wielka stała się symbolem Chin, poznajemy proces powrotu pierwszych pand do ogrodów zoologicznych na świecie w latach pięćdziesiątych XX wieku. Snując swoją opowieść, autor prezentuje czytelnikowi okoliczności, w jakich umieszczono pandę na logo WWF. Kolejne rozdziały książki poświęcone są rosnącej pandomanii i ich roli w chińskiej dyplomacji.
Szczególnie byłem ciekawy pierwszej części monografii. Temat jest fascynujący; w końcu kuzyni azjatyckich pand mieszkali również w Europie. Nie jest oczywiste, czy pandy zrodziły się w Europie, a następnie skolonizowały Azję, czy było odwrotnie. Żałuję, że ta część jest bardzo syntetyczna. Szkoda, gdyż autor jest biologiem i mógłby przemycić w tekście więcej informacji o ewolucji niedźwiedzi (można by na przykład rozwinąć temat, w jaki sposób pandy przystosowały się do roślinożerności). Z pracy możemy się dowiedzieć wielu zaskakujących faktów, takich jak to, że panda mała jest bliżej spokrewniona z morsami niż pandą wielką, albo o wykształceniu fałszywego kciuka, który pojawiał się już u europejskich pand. Podczas lektury łatwo dostrzec, że autor monografii jest biologiem i zna się na tym, o czym pisze. W dalszej części dowiadujemy się, gdzie występowały pandy w przeszłości i jak zmieniały się ich siedliska, a także w jaki sposób wspominane były w chińskich źródłach, gdzie czasami mylono pandy wielkie z tapirami, z kim bardziej są spokrewnione te niedźwiedzie: z szopami, czy niedźwiedziami, i wreszcie: jak dzięki Davidowi Europa dowiedziała się o pandach. Pod koniec autor opisuje interakcje człowieka z zachodu z pandami: polowania na nie oraz jak trafiły do amerykańskich i europejskich zoo. Dowiadujemy się, jak zmieniał się stosunek Chińczyków do pand i jak ewoluowała polityka sprowadzania pand do zagranicznych zoo.
Jedyny mój zarzut do pracy, to nadmierna syntetyczność: niektóre tematy można było opisać trochę dokładniej, szczególnie kwestię ewolucji niedźwiedzi, miejsca pand wielkich w ewolucji niedźwiedziowatych, tego, jak są spokrewnione z innymi przedstawicielami tej rodziny. Autor mógłby również poświęcić odrobinę więcej miejsca próbom sprowadzenia pand wielkich do Polski: porusza wszystkie próby pozyskania zwierzaków do naszych ogrodów zoologicznych, ale jedynie w przypadku starań warszawskiego zoo jest to wspominane trochę mniej lakonicznie. Rzecz jasna praca obejmuje prawie 400 stron, autor opisuje bardzo dokładnie meandry chińskiej polityki względem pand wielkich, być może zatem pewne kwestie są przedstawione bardziej lapidarne, aby praca nie rozrosła się zbyt mocno.
Powyższe kwestie jednak w żaden sposób nie przekreślają wysokiej wartości pracy Parzymiesa. Jeżeli chcemy poznać historię pand i dowiedzieć się o ich roli w chińskiej dyplomacji, to recenzowana monografia stanowi kompendium, do którego z całą pewnością należy zajrzeć. Warto wspomnieć, że książka pisana jest sprawnym językiem i czyta się ją przyjemnie. Widoczne są kompetencje autora. Ewidentnie należy polecić tę monografię.
