Autor: Hal Brands
Tłumaczenie: Barbara Kocowska
Wydawnictwo: Prześwity
Data wydania: 14.11.2025
Liczba stron: 447
Autor recenzji: Wojciech Gajewski
W ostatnim czasie miałem okazję czytać książkę Hala Brandsa „Stulecie Eurazji”. Jest to solidna pozycja analityczna, która skupia się na praktycznej prezentacji doktryny Mackindera w ujęciu historii XX wieku. Doktryna ta stała się podstawowym założeniem stosunków międzynarodowych USA i potem pomogła ukonstytuować strategiczne podejście ameryki do stosunków z ZSRR.
Według autora Mackinder był wizjonerem, który trafnie przewidział znaczenie centrum Eurazji „Heartlandu”. Zaprezentował więc jaki wpływ wywarło położenie mocarstw europejskich na przebieg obu wojen światowych, zwłaszcza w świetle geograficznym i dlaczego pewne następstwa i reakcje łańcuchowe nie mogły zostać przerwane. Dla ludzi będących żywo zainteresowanymi geopolityką, jak i historią XX wieku książka stanowi solidne kompendium analityczne wielu aspektów politycznych tej epoki – autor bardzo szczegółowo omawia wszystkie ciekawsze zagadnienia zarówno z przebiegu, jak i przyczyn pierwszej i drugiej wojny światowej. Błędem byłoby jednak założenie, że jest to pozycja wyłącznie historyczno-analityczna. Autor na podstawie swoich analiz i materiałów źródłowych szkicuje możliwy przebieg konfliktów, które toczą się obecnie – zarówno wojny na Ukrainie, jak i wiszącym w powietrzu zaognieniu się sporu o Tajwan. Mając na uwadze, że pozycja ukazała się w 2025 roku to spory atut. Brands używając bogatej wiedzy geopolitycznej stara się także wysnuć wnioski na przyszłość, czyli na kolejny wiek, w którym znaczenie Heartlandu ma wzrosnąć, czego zapowiedzią jest słabnąca pozycja Stanów Zjednoczonych.
Książka stanowi bardzo rzetelną analizę minionego wieku i prezentuje podstawowe koncepcje geopolityczne tej epoki. Docenić należy zdecydowanie umieszczenie w wydaniu not biograficznych postaci wspomnianych przez autora – znajdziemy w niej aż 32 strony krótkich not na temat bardziej znaczących postaci. Także bibliografia licząca 38 stron jest bardzo rozbudowana i stanowi świadectwo dobrego przygotowania merytorycznego oraz pracy wykonanej przez autora.
Jeśli chodzi o wydanie polskie docenić należy przede wszystkim fakt, że wydawnictwu udało się przygotować i wydać polską edycję uznanego autora w tym samym roku, w którym miał premierę oryginał, co nie jest rzeczą powszechną, zwłaszcza, że mówimy o pozycji o ograniczonym gronie odbiorców. Podoba mi się także fakt, że autorka przekładu – pani Barbara Kocowska – poradziła sobie z zadaniem bardzo sprawnie – nie miałem wrażenia występowania kalek językowych i innych niezręczności, które bardzo często występują przy przekładach autorów anglojęzycznych. Także redakcja została wykonana poprawnie, co sprawia, że tekst polski czyta się płynnie i bez rozpraszania.
Muszę przyznać, że „Stulecie Eurazji” nie jest książką prostą. Momentami, zwłaszcza fragmenty historyczne były trudne do przebrnięcia. Autor przedstawia jednak zagadnienia niezwykle skomplikowane i niejednoznaczne, co należy wziąć pod uwagę przy ostatecznej ocenie. Momentami bardzo przydałyby się choćby szkice sytuacyjne omawianych konfliktów, czy chociażby przedstawienie świata w ujęciu Mackindera, które pozwoliłoby na lepsze zrozumienie opisywanych zagadnień bez konieczności odkładania książki w poszukiwaniu mapy świata. Z innych niedociągnięć zauważam także bardzo ogólnikowe podejście do formułowania wniosków na kolejne stulecie, co miało stanowić dodatkową wartość lektury. Czytając zdania w rodzaju „Oznacza to – i jest to kolejna, szósta już lekcja – że rywalizacja geopolityczna stanowi konkurencję technologiczną.” trudno było mi nie odnieść wrażenia, że tak szeroko postawione tezy nie tylko ocierają się o truizm, ale także są dość oczywistą obserwacją, która nie wymaga przeprowadzania aż tak rozbudowanych analiz.
Te małe niedogodności w połączeniu z sążnistymi wykładami, w które książka obfituje sprawiało, że moja ostateczna ocena jest dość ostrożna. Jestem pewien wartości merytorycznej treści uważam, że książkę można zdecydowanie polecić pasjonatom geopolityki i historii, którzy szukają prawdziwej analizy, bez potrzeby tłumaczenia wszystkich zagadnień od początku. Jednocześnie dla kogoś, kto tak jak ja sięgnął po nią w poszukiwaniu nieco bardziej praktycznych treści, które pozwolą uporządkować sobie rzeczywistość, w jakiej żyjemy, nie będzie to pozycja łatwa, ani przystępna. Mimo wszystko bardzo doceniam pojawienie się jej na rynku polskim i mam nadzieję, że dostępność tego typu pozycji będzie w przyszłości rosnąć.
- Dla kogo jest ta książka?
Dla ludzi mocno zainteresowanych geopolityką, zwłaszcza w ujęciu geograficznym oraz szczególnie doktryną Mackindera.
- Poziom trudności
★★★☆☆ – średni poziom
Książka jest dość wymagająca, zwłaszcza, że duże fragmenty są w zasadzie wykładem historii. Wnioski na przyszłość są bardzo ogólnikowe i jedynie ktoś, kto już interesuje się danym tematem będzie w stanie czerpać z lektury prawdziwą przyjemność.
- Ile czasu zajmie przeczytanie tej książki?
Około tygodnia
Książka zawiera rozbudowane analizy strategiczne, których nie da się przeczytać w ciągu jednej długiej serii.
- Z jaką jedną myślą zostaniesz po lekturze?
Z lektury zapamiętam to, jak bardzo jedna obserwacja może zmienić perspektywę i ukształtować decyzje kształtujące polityczną arenę świata na wiele dziesięcioleci.
- Najciekawszy cytat
„Amerykanie i społeczeństwa demokratyczne na całym świecie muszą wyciągnąć wnioski z pierwszego stulecia Eurazji, jeśli chcą przetrwać drugie.”
- Najmocniejsze strony książki
- mocno systematyczna
- wysnuwa wnioski na kolejne stulecie
- ciekawy wgląd w twardą geopolitykę bez kontekstu lokalnego
- Co mogłoby być lepsze?
Momentami można by zastąpić analizę przytoczeniem obrazujących dane zagadnienie sytuacjami. Bardzo przydałaby się także mapa poglądowa, która pozwoliłaby lepiej zrozumieć regiony i terminy, którymi posługuje się autor.
- Co najbardziej Cię zaskoczyło?
Najbardziej odświeżające było spojrzenie na Europę i Azję jako jeden region polityczny, o który toczy się globalna gra.
- Trzy słowa o książce
- Rozbudowana
- Analityczna
- Dogłębna
- Czy warto kupić tę książkę?
Głównie dla pasjonatów tematu
Dlaczego?
Rozbudowane analizy i przytaczanie fragmentów historii.
- Ocena końcowa (1-10)
7
