Nieśmiertelne życie Henrietty Lacks

Nieśmiertelne życie Henrietty Lacks

 

Autor: Rebecca Skloot 

  • Tłumaczenie: Julianna Kowal
    Konsultacja naukowa: Anna Chlebowska-Szczębara
    Tytuł oryginalny: The Immortal Life of Henrietta Lacks
    Wydawnictwo: Znak Literanova
    Data wydania: 2022-04-19
    ISBN: 9788324083916  
  • Wydanie: papierowe, ebook (epub, mobi)
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 400

„Jedna z najistotniejszych książek dekady”. CNN

Dzięki niej dokonał się jeden z największych przełomów w historii współczesnej nauki – choć ona sama nigdy się o tym nie dowiedziała.

Nazywała się Henrietta Lacks, ale naukowcy znają ją jako HeLa. Większość swojego życia spędziła na plantacji tytoniu w stanie Wirginia. Mimo że zmarła w 1951 roku, stała się nieśmiertelna. Fragment jej guza dał początek pierwszej w historii linii komórkowej, która ma zdolność namnażania się poza ludzkim ciałem. Został pobrany bez jej zgody.

Komórki HeLa przyczyniły się do największych odkryć medycznych naszych czasów, takich jak szczepionki przeciw polio, wirusowi HPV i SARS-CoV-2. Testowano na nich eksperymentalne terapie, skutki promieniowania i większość przełomowych leków, między innymi na AIDS, białaczkę, grypę i chorobę Parkinsona.

Koncerny zbiły na linii HeLa fortunę, ale rodziny Henrietty nie stać było nawet na wizytę u lekarza. Życie Lacksów zmieniła dopiero ta książka, którą Rebecca Skloot pisała przez 10 lat.

Nieśmiertelne życie Henrietty Lacks natychmiast stało się bestsellerem. Zostało okrzyknięte „książką roku” przez ponad 60 najważniejszych światowych mediów, trafiło też na listy lektur.

„Fascynująca historia, której tłem są pola tytoniu w Wirginii, biedne osiedla czarnych robotników w Baltimore, szpitalne oddziały dla kolorowych i sterylne laboratoria medyczne. Jedna z najlepszych pozycji literatury faktu ostatnich lat”.
Wstęp Piotra Cieślińskiego do polskiego wydania

„Niezwykła i poruszająca książka. Żywy portret Henrietty Lacks, który powinien przetrwać równie długo, jak jej komórki”.
„The Times”

„Żadna martwa kobieta nie zrobiła tak wiele dla żyjących. Fascynująca, przejmująca i bardzo potrzebna książka”.
Hilary Mantel, „The Guardian”

„Powieść detektywistyczna z życia wzięta. Nieśmiertelne życie Henrietty Lacks to niezwykle wnikliwe śledztwo dotyczące kwestii rasowych i etycznych w medycynie”.
„Nature”

„Jedna z największych biografii medycznych naszych czasów”.
„Financial Times”

„Trudno wyobrazić sobie lepszy sposób na ukazanie destrukcyjnego wpływu nieetycznych praktyk w badaniach medycznych. Niezwykle przejmująca historia, pięknie napisana”.
„The Lancet”

„Pisanie o nauce często skupia się tylko na faktach. Debiutancka książka Skloot jest znacznie głębsza, odważniejsza i absolutnie wspaniała”.
„The New York Times Book Review”

„Nieśmiertelne życie Henrietty Lacks to fascynujący obraz kobiety, której komórki – pierwsze namnażające się bez końca i wiecznie żywe, pobrane bez zgody pacjentki – stały się niezbędne dla współczesnej medycyny”.
„Vogue”

„Jedna z najlepszych i najbardziej poruszających książek non-fiction, jakie czytałem od bardzo dawna. Jest w niej wszystko, co trzeba: głęboki namysł i świetne tempo. Napisana z werwą i wielkim sercem”.
Dwight Garner, „The New York Times”

od wydawcy

Parę dekad temu komórki linii HeLa jako pierwsze w historii laboratoryjnych poczynań człowieka zaczęły same namnażać się we fiolkach i w ten sposób postawiły naukę przed gigantycznym morzem nowych, rewolucyjnych badawczych możliwości. W zasadzie to śmiało można powiedzieć, że w ostatnich stu latach historii medycyny nie było niczego ważniejszego od nich. W ogromnym stopniu przyczyniły się do powstania leków na AIDS, metody zapłodnienia in vitro i szczepionki przeciwko polio. Brały udział w opracowywaniu medykamentów na opryszczkę, białaczkę, grypę, chorobę Parkinsona, hemofilię. Używano ich w badaniach nad trawieniem laktozy, zapaleniem wyrostka robaczkowego, zwyczajami godowymi komarów, a nawet negatywnymi skutkami pracy w wodociągach. Dzięki nim odkryto jaki receptor służy koronawirusowi SARS-CoV-2 do wnikania w ludzkie komórki. Zakażano je wszelkimi możliwymi patogenami. Klonowano, łączono z komórkami zwierzęcymi i roślinnymi, testowano na nich toksyczność produktów kosmetycznych oraz skutki promieniowania po wybuchu bomby atomowej, posłano je w kosmos i poddawano nieważkości. Przyczyniły się do wręczenia trzech Nagród Nobla. I przede wszystkim uratowały miliony istnień ludzkich.

Wszystko zaczęło się od komórek linii HeLa. A przynajmniej tak uważano przez wiele lat. Całe pokolenia kolejnych lekarzy, mikrobiologów i diagnostów laboratoryjnych opuszczały mury swoich uczelni właśnie z takim przeświadczeniem. A potem przyszła Rebeca Skloot i przesunęła granicę tego początku o parę dobrych lat, bardzo dosadnie pokazując, że wszystko tak naprawdę zaczęło się nie od komórek linii HeLa, ale od Henrietty Lacks, czarnoskórej pracownicy plantacji tytoniu w stanie Wirginia. To właśnie ona, przez wiele lat pomijana w dyskursie toczącym się wokół hodowli tkankowych była dawczynią komórek HeLa, którym pozostawiła swoje inicjały. I dzięki niezwykle wnikliwemu naukowemu śledztwu dziennikarskiemu, w komórkach wreszcie zaczęto dostrzegać człowieka.

Nieśmiertelne życie Henrietty Lacks Rebeki Skloot to książka, która poruszy w czytającym niejedną strunę. Zaciśnie zęby przy opisach procesu pobierania tkanek, poczuje złość wczytując się w niesprawiedliwość, z jaką traktowano bliskich Henrietty, zszokuje go sposób, w jaki część naukowców i lekarzy próbowało „rozwiązać” kwestie etyczne dotyczące traktowania pacjentów, ogarnie go poruszający żal przy wgłębianiu się w bestialskie sposoby przeprowadzania badań nad umysłowo chorymi dziećmi i wreszcie doskonale zapozna się z tematem historii i zawiłości hodowania w laboratorium komórek, które kiedyś były częścią kogoś, dla kogo bez wątpienia wiele rzeczy na tym świecie pozostawało ważnych. I być może jedną z nich była wiedza na temat tego, co stało lub stanie się z jego fragmentami.

Autorka w niezwykły sposób połączyła tu świetnej jakości tekst popularnonaukowy z wątkami biograficznymi, analizą materiałów archiwalnych i trzymającą w napięciu fabułą. Nie tylko pokazała zarówno piękne, jak i dramatyczne momenty w chwilach naukowych odkryć, ale przede wszystkim na każdym kroku skłaniała czytającego do tego, by odnalazł w nich tę swoistą ludzką stronę, którą tak łatwo zgubić w otoczeniu szalek Petriego, wag laboratoryjnych, buczących zamrażarek na próbki i wyświetlających się na monitorach obrazów skwapliwie zgarnianych spod mikroskopowego oka.

Nieśmiertelne życie Henrietty Lacks to książka dla każdego. Nie tylko dla pasjonatów naukowych zawiłości, które są tu niezmiernie prosto i składnie przedstawione. Nadużycia, segregacja rasowa, ogromna część historii Ameryki Północnej, eksperymenty na ludziach, techniczne problemy pracy z ludzkimi komórkami, nieśmiertelność, etyka związana z zarabianiem pieniędzy na ludzkich fragmentach… To wszystko tu jest i to wszystko zasługuje na odkrycie.

Nauka przytrafia się ludziom i jest przez ludzi tworzona. Henrietta Lacks i jej historia są tego doskonałym przykładem.

 

 

Wydawnictwo:
Ocena merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA
„Nieśmiertelne życie Henrietty Lacks” to książka dla każdego. Nie tylko dla pasjonatów naukowych zawiłości, które są tu niezmiernie prosto i składnie przedstawione. Nadużycia, segregacja rasowa, ogromna część historii Ameryki Północnej, eksperymenty na ludziach, techniczne problemy pracy z ludzkimi komórkami, nieśmiertelność, etyka związana z zarabianiem pieniędzy na ludzkich fragmentach… To wszystko tu jest i to wszystko zasługuje na odkrycie.
Google+