Autor: Sturla Pilskog
-
Tłumaczenie: Witold Biliński
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Data wydania: 2022
ISBN: 9788324076048 -
Wydanie: papierowe
Oprawa: twarda
Format: 160 mm x 200 mm
Liczba stron: 256
Książka dla wszystkich mężczyzn i tych, którzy ich kochająGdyby ludzkość poświęcała tyle uwagi Kosmosowi, co problemom z penisem, czytałbyś tę książkę na Marsie. Czas najwyższy, by odrzucić mity i mętne porady doktora Google i stać się świadomym użytkownikiem męskiego sprzętu. Ten przewodnik po męskiej seksualności sprawi, że mężczyźni poczują dumę z własnego ciała.
- Czy mężczyźni naprawdę myślą o seksie co siedem sekund?
- Dlaczego kochankowie zasypiają tuż po orgazmie?
- Czy potencja ma coś wspólnego z kolarstwem?
- Co z tym męskim punktem G?
- I wreszcie: czy rozmiar naprawdę ma znaczenie?
Sturla Pilskog jest prawdopodobnie najbardziej błyskotliwym urologiem na świecie. W tej książce jasno i logicznie odpowiada na wiele pytań dręczących pacjentów, a po drodze snuje barwne opowieści o starożytnej viagrze, organach amerykańskich prezydentów i pośmiertnych przygodach klejnotu Napoleona.z opisu wydawcy
Nie tak dawno podzieliłem się tutaj wrażeniami z mojej lektury dwóch książek tandemu Gryżewski & Pilarski. Idąc za ciosem (tematycznym) chciałem w tych krótkich akapitach nawiązać do kolejnej, podobnej lektury. Znów chodzi o męskie przyrodzenie i seksualność. O ile jednak poprzednie książki miały charakter psychologiczno-seksuologiczny, o tyle ta praca jest „medyczno-historyczno-techniczna”. Książka jest bardzo rzeczowa. Wyjaśnia wiele obiegowych opinii (stereotypów) na gruncie historii rozwoju medycyny (i jej niezbyt akuratnej popularyzacji). W ten sposób burzy fałszywe przeświadczenia, a być może stanie się dla niektórych czytelników „terapeutyczna”. Dowiemy się tutaj, skąd biorą się niektóre pojęcia medyczne i obiegowe, jaka jest ich historia. Znajdziemy nawet historię prezerwatywy, poznamy anatomię i fizjologię męskiego układu moczowego i rozrodczego. Swada pisarska Autora pozwala mu na zachowanie równowagi pomiędzy sprawami bardzo poważnymi (nowotwory), a lżejszymi, nawet anegdotycznymi (męskie przygody z krzesłem na wakacjach, s. 122). Znajdziemy tutaj akapity o przyjemnościach i o nieprzyjemnościach związanych z posiadaniem penisa.
Pilskog jest z wykształcenia i zawodu urologiem, więc jego wiedza praktyczna jest rozległa i doskonale wie, o czym pisze. Autor cały czas trzyma jednak dystans do opisywanych spraw, nie popada w mentorstwo i nie stroni też czasem od żartobliwego, lżejszego potraktowania niektórych tematów. Dostaliśmy w efekcie tekst pisany jasno, rzeczowo, dosadnie i zarazem kulturalnie. Jeśli ktoś poszukuje dobrej pracy o penisie, chce się dowiedzieć konkretów, a jednocześnie o ważnych sprawach poczytać z czasem lekkim przymrużeniem oka – to jest właściwa lektura. Dodam na wszelki wypadek, że książka jest światopoglądowo neutralna. Stawiane są w niej naukowe pytania i udzielane jasne odpowiedzi, odsłaniane tabu i dekonstruowane mity.
Można czasem zauważyć, że tekst pełen jest dziwnych sformułowań. Wynika to z faktu, że w języku polskim brakuje neutralnej terminologii dotyczącej płciowości, seksualności czy tzw. „wstydliwych części ciała”. Większość słów ma nacechowanie medyczne, wulgarne albo ewentualnie familiarno-prześmiewcze – niestety.
Przy lekturze można się bawić i uczyć. Polecam tę książkę, bo wiele się z niej można dowiedzieć i w wielu sprawach, często nurtujących mężczyzn, uspokoić.
Na dodatek jest ona wydana ascetycznie, ale bardzo przyjemnie. Zostawię sobie w księgozbiorze.
