Przetrwają najżyczliwsi. Jak ewolucja wyjaśnia istotę człowieczeństwa?

Przetrwają najżyczliwsi. Jak ewolucja wyjaśnia istotę człowieczeństwa?

Autor: Brian Hare, Vanessa Woods

  • Tłumaczenie: Kasper Kalinowski
    Tytuł oryginalny: Survival of the Friendliest: Understanding Our Origins and Rediscovering Our Common Humanity
    Wydawnictwo: Copernicus Center Press
    Data wydania: 2022
    ISBN: 9788378866374, 9788378866381 (ebook)
  • Wydanie: papierowe, ebook (epub, mobi)
    Oprawa: miękka
    Liczba stron: 280
Brian Hare to profesor antropologii biologicznej na Duke University w Stanach Zjednoczonych. Jest również dyrektorem Duke Canine Cognition Center, w którym badane jest zachowanie psów i ich relacje z ludźmi. Hare specjalizuje się w badaniu ewolucji umysłowej i zachowania zwierząt, w szczególności psów i innych ssaków. Współautor (z Vanessą Woods) wydanej także w Polsce książki „Psi geniusz. Dlaczego psy są mądrzejsze niż nam się wydaje?”

Vanessa Woods to australijska pisarka i dziennikarka, autorka m.in. „Psi geniusz. Dlaczego psy są mądrzejsze niż nam się wydaje?” (wraz z Brianem Hare’em) i „Bonobo Handshake”, książek, które opowiadają o badaniach nad zachowaniem zwierząt.o autorze

Przetrwanie najsprawniejszych – idea leżąca u podstaw teorii ewolucji Darwina – miała istotny wpływ na społeczeństwa, szczególnie w pierwszej połowie XX wieku, co często skutkowało tragicznymi konsekwencjami. Była ona m.in. wykorzystywana w celu usprawiedliwienia zyskujących wówczas na popularności ideologii eugenicznych. Eugenicy tworzyli cały ruch społeczny, który dążył do doskonalenia ludzkości poprzez selektywną hodowlę jednostek o pożądanych cechach genetycznych, przy jednoczesnej eliminacji osób uważanych za genetycznie słabe lub niepożądane, np. niepełnosprawnych, przedstawicieli mniejszości etnicznych czy homoseksualistów. Eugenika nie była przy tym niestety jedynie tematem zaciekłych debat w klubach dżentelmenów. Wręcz przeciwnie, stała się podstawą oficjalnej polityki w wielu państwach (nie tylko reżimach totalitarnych), prowadząc do stworzenia rządowych programów sterylizacji, a nawet masowej eksterminacji.

Zagorzałym orędownikiem eugeniki był m.in. kuzyn Darwina, Francis Galton. Samego twórcę teorii ewolucji drogą doboru naturalnego trudno jednak winić za to, że inni w ten sposób interpretowali jego koncepcje (choć nie brakuje i takich, zwłaszcza wśród kreacjonistów, którzy to czynią). Szczególnie że dla niego „przetrwanie najsprawniejszych” nie oznaczało przetrwania najsilniejszych, ale najlepiej dostosowanych do środowiska i szybko adaptujących się do jego zmian. A jako że w kupie raźniej (i bezpiecznej), wśród zwierząt stadnych nie mniej ważne były też umiejętności społeczne. Nasi przodkowie, prócz siły, sprawności, a nade wszystko inteligencji, by przetrwać, musieli również wykazywać spore umiejętności współpracy w grupie. Bez tego nie tylko nie przeżylibyśmy na sawannach, a potem także w innych środowiskach, ale nie bylibyśmy w stanie budować miast i cywilizacji, która zdolna jest wysłać swoich przedstawicieli na Księżyc, a w niedalekiej przyszłości pewnie również na Marsa.

W Przetrwają najżyczliwsi. Jak ewolucja wyjaśnia istotę człowieczeństwa? Vanessa Woods i Brian Hare prezentują koncepcję, że człowiek ewoluował nie tylko dzięki rywalizacji i agresji, ale także – a może przede wszystkim – dzięki współpracy i empatii. Autorzy argumentują, że zdolność do tworzenia silnych więzi społecznych i współpracy w grupie była kluczowa dla przetrwania i sukcesu człowieka jako gatunku. Opierają się przy tym na przykładach z różnych dziedzin nauki, takich jak antropologia, psychologia i neuronauka. Wskazują, że kluczem do zrozumienia ewolucji naszego gatunku jest koncepcja samoudomowienia (autodomestykacji), w myśl której w ludzkich społecznościach większy sukces odnosiły jednostki o mniejszej skłonności do agresji. Dzięki temu możliwe stało się tworzenie większych i bardziej złożonych grup społecznych, co przynosiło naszym przodkom znaczną przewagę nad innymi zwierzętami.

Oczywiście w Przetrwają najżyczliwsi nie mogło zabraknąć wnikliwego opisu eksperymentu przeprowadzonego na Syberii przez Dimitrija Bielajewa. Radziecki uczony selekcjonował lisy syberyjskie, z jednej strony krzyżując ze sobą osobniki, które wykazywały większą tolerancję na ludzi i były względem nas bardziej przyjazne, a z drugiej te najbardziej agresywne. Zauważył on, że w przypadku tych „najłagodniejszych” doprowadziło to przy okazji do ujawnienia się szeregu cech anatomicznych, takich jak mniejsze zęby, krótsze pyski czy zakręcone ogony. Cechy te zauważono również wśród ludzi (z wyjątkiem zakręconych ogonów, naturalnie), co stało się podstawą stworzenia koncepcji samoudomowienia.

Książkę Woods i Hare’a czyta się świetnie. Autorzy stronią od nadmiernie naukowego żargonu, choć jednocześnie nie starają się nadmiernie upraszczać narracji. Warto jednak zauważyć, że czytelnikom, którzy mieli już w rękach Paradoks dobra Richarda Wranghama (który zresztą współtworzył z Hare’em koncepcję samoudomowienia), będzie towarzyszyć déjà vu. Książki te są bowiem bardzo podobne i, szczerze mówiąc, jeśli ktoś czytał jedną, może spokojnie odpuścić sobie lekturę drugiej. Chyba że chce utrwalić sobie podstawowe koncepcje i najciekawsze eksperymenty czy argumentację za tezą o autodomestykacji człowieka. Książka przeznaczona jest dla każdego czytelnika, choć największą przyjemność będą mieli ci, którzy już nieźle zaznajomieni są z różnymi koncepcjami dotyczącymi ewolucji człowieka. Tym ostatnim lektura pozwoli bowiem poznać nową hipotezę i umieścić ją na mapie sieci innych koncepcji z zakresu antropogenezy. Dla czytelnika początkującego może być to o tyle trudne, że autorzy, skupiając się na samoudomowieniu, właściwie ignorują inne, często komplementarne idee.

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format: , , , ,
Wartość merytoryczna
Atrakcyjność treści
Poziom edytorski
OCENA
Czy to możliwe, że sami się udomowiliśmy? Brian Hare i Vanessa Woods przekonują, że tak! Widoczne ma to być nie tylko w naszym zachowaniu, ale również anatomii. Dzięki "Przetrwają najżyczliwsi" poznacie hipotezę "samoudomowienia", która jest nowinką w próbach zrozumienia ewolucji człowieka (w prezentowanej formie, zaproponowana została w pierwszej połowie ubiegłej dekady).

Autor

Z wykształcenia archeolog klasyczny. Z natury miłośnik nauki i literatury popularnonaukowej (szczególnie biologicznej i fizycznej). Z potrzeby człowiek zainteresowany kwestiami edukacji oraz upowszechniania nauki. Współautor raportu "Dydaktyka cyfrowa epoki smartfona. Analiza cyfrowych aspektów dydaktyki gimnazjum i szkoły średniej"

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Skip to content Google+