Prezentownik 2021 – Mądre Książki pod choinkę

Prezentownik 2021 – Mądre Książki pod choinkę

W okresie przedświątecznym większość z nas rozgląda się za prezentami dla najbliższych. W roku 2021 recenzenci Mądrych Książek przygotowali dla Czytelników prezentowniki – polecenia Mądrych Książek dla osób w różnym wieku z o rozmaitych zainteresowaniach. Poniższe propozycje przygotowała Marta Trzeciak. Zapraszamy!

- od Redakcji

Nie wiem, jaka jest wasza strategia prezentowa, ale ja staram się trzymać zasady, że kiedy daję jakiś upominek dziecku, to tak naprawdę chcę mu ofiarować czas. Dokładniej – jakąś formę spędzania tego czasu. Kiedy więc wręczam planszówkę, to tak naprawdę chcę dać nasz wspólny, rodzinny czas, który spędzimy grając w nią. Gdy ofiarowuję książkę, to moim prezentem jest nasze wieczorne czytanie i może rozmowa na tematy związane z lekturą. Dokładnie takiego samego kryterium trzymam się przy prezentach świątecznych i dlatego uwielbiam dawać moim dzieciom książki. Czasem są one prezentem zasadniczym, a czasami jedynie dodatkiem do czegoś, co one same sobie wybrały, wymarzyły. Dziś chciałabym zaproponować wam moich kandydatów do idealnego, książkowego prezentu pod choinkę. Publikacji tych nie wybrałam zatem „tylko” dlatego, że są dobre, ale również z powodu ich świątecznego klimatu – świątecznego w moim, subiektywnym rozumieniu.

Część pozycji to publikacje świeżuteńkie, tegoroczne; inne mają kilka lat, ale wszystkie można dostać bez żadnych problemów w księgarniach lub zamówić. Kolejność przedstawianych przeze mnie książek jest całkowicie przypadkowa i nie stanowi żadnego rodzaju rankingu.

 

Encyklopedia Britannica dla dzieci (wyd. Kropka)

Zaczynam swoją listę od największej „cegły”. Nie tylko bowiem sama treść, ale też doniosłość tej publikacji predysponuje ją – w moim poczuciu – do bycia prezentem świątecznym. Mowa tu o nowo wydanej przez wydawnictwo Kropka Encyklopedii Britannica dla dzieci. Jest to obszerne tomisko o ponad 400 stronach i uważam, że idealnie nadaje się na pamiętny prezent świąteczny. W przypadku większości książek popularnonaukowych nie jestem zwolenniczką encyklopedycznego układu czy sposobu podania treści. Nie znaczy to jednak, że jestem przeciwniczką encyklopedii jako takich. Nie wiem, czy wy też macie takie wspomnienia z dzieciństwa: kiedy braliście opasłą księgę z biblioteczki rodziców lub dziadków i kartkowaliście ją z ogromnym zainteresowaniem aż znaliście ją niemal na pamięć. Ja takie wspomnienie posiadam i dotyczy ono trzech książek: „zwykłej” encyklopedii mojego dziadka, Domowej encyklopedii medycznej moich rodziców oraz obszernego atlasu ras psów. Tego typu książki mają to do siebie, że rosną razem z dzieckiem lub też dziecko dorasta do nich stopniowo, dlatego potrafią być fantastycznym towarzyszem ich rozwoju. One spokojnie stoją na półce i dzielą się z dzieckiem wiedzą za każdym razem, gdy to po nie sięgnie. I za każdym razem wiedza ta może być inna. Początkowo – jedynie podstawowa poznawczo, ilustracyjna, a stopniowo coraz bardziej wnikliwa, uszczegółowiona.

Uważam, że Encyklopedia Britannica nadaje się na prezent dla dzieci już od wieku przedszkolnego, a potem może im towarzyszyć w edukacji szkolnej. Tym bardziej, że książki tego typu nazywane są przeze mnie „kompasami”: dotyczą bardzo szerokiego zakresu zagadnień, dlatego mogą poprowadzić rodzica przez zainteresowania ich dziecka. Na kolejnych etapach rozwoju może się bowiem okazać, że nasza córka lub syn interesują się najbardziej kosmosem, potem biologią, na koniec inżynierią lub historią. Taka księga pozwoli nam rozeznać się w tym, co akurat istotne oraz interesujące dla dziecka.

Na stronie wydawnictwa książkę można kupić z rabatem!

 

Totalnie wszystko o… – seria wyd. Kropka

W dalszej kolejności proponuję bardzo udane trio publikacyjne. Święta to często taki czas, kiedy chcemy dać dziecku prezent troszeczkę większy, niż na inne okazje. Jeśli więc szukacie prezentu książkowego, który nie będzie pojedynczą pozycją, lecz całym zestawem, to proponuję: „Totalnie wszystko o kosmosie”, „Totalnie wszystko o dinozaurach” oraz „Totalnie wszystko o rekinach i innych podwodnych stworach”. Wszystkie książki są napisane i zilustrowane przez Mike’a Lowery’ego i reprezentują zarówno wysoki poziom merytoryczny, jak i świetny humor, luz, a do tego bardzo rozrywkową szatę graficzną. Pozycje te nadadzą się zarówno dla przedszkolaka, jak i dla dziecka na etapie szkoły podstawowej. Moja bardziej obszerna recenzja tych trzech książek już wkrótce ukaże się na stronie Mądrych Książek.

Na stronie wydawnictwa książki można kupić z rabatem!

Totalnie wszystko o kosmosie, Totalnie wszystko o rekinach.

Kosmiczna rekrutacja, Wydawnictwo Kobiece (imprint: Young)

Pamiętajmy, że książki to fantastyczny prezent nie tylko dla młodszych dzieci, ale też dla nastolatków. Tej właśnie grupie wiekowej dedykowana jest Kosmiczna rekrutacja – pozycja opublikowana nakładem Wydawnictwa Kobiecego (imprint: Young), której w zasadzie nie da się nic zarzucić (moja recenzja tutaj): świetna merytorycznie, rewelacyjna popularyzatorsko, bardzo dobra edytorsko. Jeśli znacie nastolatkę lub nastolatka, który interesuje się podbojem kosmosu, fantastyką naukową i marzy o karierze astronautki lub astronauty – ta książka to absolutne must have. Powiem więcej – świetnie nadaje się również dla tych przedstawicieli młodzieży, u których słyszeliście objawy „apocomitozy” – groźnej choroby, która objawia się ciągłym zadawaniem pytania „a po co mi to?” – szczególnie w kontekście nauk ścisłych. Ta książka może stanowić bardzo skuteczne remedium. I wydaje mi się, że zacznie być kartkowana już podczas wieczoru wigilijnego.

Salony EMPiK oferuja tę pozycję z rabatem, podobnie jak samo Wydawnictwo Kobiece.

Od początku czyli powstanie i rozwój życia na Ziemi, wyd. Nasza Księgarnia

Czy są tutaj jacyś fani dinozaurów? Ja oraz moje dzieci z całą pewnością unosimy nie jedną, lecz obie ręce! Dlatego chcę wam zaproponować książkę, która dotyczy tego właśnie tematu, ale jednocześnie – w moim poczuciu, jest bardzo świąteczna. Idealnie wpasowuje się w klimat gwiazdki. Mamy bowiem mroźny grudzień i gdzie okiem sięgnąć, tam nieprzeniknione, tajemnicze ciemności, które rozświetla tylko blask świątecznych lampek. Podobną estetykę znajdziecie w książce Od początku czyli powstanie i rozwój życia na Ziemi. Ta pozycja to moja absolutna pupilka, ponieważ łączy w sobie świetną merytorykę i artyzm; stanowi prawdziwe ziszczenie marzeń o dobrym łączeniu nauki ze sztuką. To wielkoformatowa publikacja, wydana przez Naszą Księgarnię która przybliża losy życia na Ziemi. Z jednej strony stawia więc ukochane przez dzieci dinozaury na piedestale, ale z drugiej strony – bardzo sprawnie pokazuje, że staruszka Ziemia na długo przed triceratopsami obfitowała w najróżniejsze, fascynujące formy życia. Ta książka jest ciemna, tajemnicza, jakby straszna, ale artystycznie kojąca. Dokładnie tak, jak ciemna noc wigilijna tuż przed pojawieniem się pierwszej gwiazdki. Bardzo warto pozycję tę nie tylko sprawić na prezent, ale też oglądać razem z dzieckiem (lub bez niego) – w cichą, zimową noc, gdy wszyscy domownicy już smacznie śpią. Szersza recenzja publikacji tutaj.

Wydawnictwo Nasza Księgrania oferuje fanom i fankom dinozaurów rabat!

Rok w przedszkolu, wyd. Nasza Księgarnia

Nakładem tego samego wydawnictwa ukazała się również utrzymana w zupełnie innym klimacie książka Rok w przedszkolu. Jak sam tytuł wskazuje – jest to publikacja przeznaczona typowo dla przedszkolaków. Dla nich jednak, może stanowić „lekturę całoroczną” w zasadzie przez wszystkie lata edukacji przedszkolnej. Jest to pięknie, kolorowo i przyjaźnie wydana publikacja w dużym formacie, o grubych, topornych kartkach, których nie zniszczą nawet całkiem niewprawne rączki czytelnika z etapu żłobkowego. W Roku w przedszkolu nie znajdziecie praktycznie żadnego tekstu, a jedynie całostronicowe ilustracje, które przedstawiają kolejne miesiące z życia przedszkola oraz przedszkolaków. Jakże to? Czy zatem można uznać tę książkę za popularnonaukową, za przekazującą dziecku wiedzę o świecie. Moim zdaniem, jak najbardziej. My, dorośli, często nie zdajemy sobie sprawy, w jak wielkim stopniu dzieci osadzone są w teraźniejszości. Dopóki nie nauczą się odczytywania godzin na zegarku i rozpoznawania pór dnia, są całkowicie zagubione na osi czasu. To właśnie dlatego często pytają nas „a kiedy zrobimy to i tamto?”, „a co będziemy robić potem?”, „a w co się pobawimy, jak to skończymy?”, „a ile jeszcze będziemy jechać?”. Oczywiście, im dziecko starsze, tym lepiej zdaje sobie sprawę z tego, jaka jest pora dnia czy pora roku. Ale maluchy bardzo lubią wiedzieć, że książkę czyta się przed snem, na spacer idzie się po drugim śniadaniu, a na drzemkę – po obiedzie. A to dlatego, że te składowe doby stanowią dla nich punkt odniesienia na osi. Dlatego książki takie, jak Rok w przedszkolu są dla nich bardzo przyjemne w odbiorze, ale też ważne poznawczo. Pokazują chociażby to, że w grudniu ozdabiamy choinkę, a w wakacje idziemy na maliny. Co więcej, uświadamiają dziecko w tym, że zabawy właściwe określonym porom roku, czynności wykonywane w poszczególnych miesiącach są do pewnego stopnia cykliczne. Dodatkowym atutem Roku w przedszkolu jest to, że książkę tę się po prostu przyjemnie z dzieckiem ogląda. Ma mnóstwo ciekawych detali, które przyjemnie się śledzi. Można ją też oglądać na wiele sposobów. My lubimy na początku każdego miesiąca oglądać obie stronice dedykowane danemu okresowi. Ale można też upatrzyć sobie jakiegoś bohatera lub obiekt na samym początku książki i potem śledzić jego losy na kolejnych stronach.

O kolędach. Gawęda, wyd. Kropka

Fantastycznym i bardzo adekwatnym tematycznie prezentem będzie również książka O kolędach. Gawęda, która jest zarazem śpiewnikiem, tytułową gawędą o świętach i kolędach, jak i fascynującą opowieścią – przewodniczką po zwyczajach świątecznych, okolicznościach powstania kolęd czy tradycjach, które przyczyniły się do ich napisania i skomponowania. Ja tę książkę trzymam w specjalnym miejscu i wyciągam ją pierwszego grudnia. Czytana wieczorem świetnie przygotowuje do świątecznego klimatu; podarowana na Wigilię, stanowi fajny przyczynek do zrobienia w święta czegoś więcej, niż obejrzenie „Kevina”.

Ponownie – Wydawnictwo Kropka oferuje kolędnikom rabat.

Poza powyższymi publikacjami, polecam waszej uwadze również:

  1. Dla fanek i fanów kotełów, kitków i koteczków: Koty. Natura i wychowanie, Andy Hirsch – naukomiks. Wyd. Nasza Księgarnia.
  2. Dla dzieci, z którymi w czasie świąt będziemy odwiedzać rodzinę dalszą i bliższą – by rozumiały swoją potrzebę bliskości i znały jej granice: Tuli tuli cmok cmok, Anite Lehman i Kasia Fryza, wyd. Kropka. Moja recenzja tutaj.
  3. Dla dzieci mam, które przed świętami będą „stały w garach” i gotowały dla wszystkich. Dla dzieci mam, które nie będą gotowały i zamiast tego pójdą na sanki. Dla dzieci mam, które zrobią trochę tak, trochę tak, a przede wszystkim – tak, jak same będą chciały: Historia kobiet, Katarzyna Radziwiłł, Joanna Czaplewska, wyd. Muchomor. Moja recenzja tutaj.
  4. Dla dzieci, które wciąż pytają, chcą wiedzieć więcej, a ich ulubione słowo to „dlaczego”: Dlaczego?, Catherine Ripley, Prószyński i S-ka. Moja recenzja tutaj.

 

 

Autor

Z wykształcenia lekarka weterynarii i dziennikarka. Z zawodu i pasji - popularyzatorka nauk przyrodniczych oraz medycznych: w mowie (Centrum Nauki Experyment, Wolna Nauka) i piśmie ("Polityka", "Tygodnik Powszechny", "Magazyn WP"). Autorka książek popularnonaukowych ("Czy słonie dają klapsy?", "Laboratorium w szufladzie. Zoologia") i recenzentka tychże (Mądre Książki).
Google+